Marcin Chudoba – Czarna Wdowa wraca do domu

Recenzja komiksu: Richard K. Morgan, Bill Sienkiewicz, Goran Parlov, Sean Phillips, Czarna Wdowa: Powrót do domu [Black Widow: Homecoming], przekł. Piotr Krasnowolski, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-1859-1, ss. 288.

Natalia „Natasza” Romanova, znana jako Czarna Wdowa, stworzona przez Stana Lee i Dona Hecka, pojawiła się po raz pierwszy na łamach pięćdziesiątego drugiego zeszytu „Tales of Suspense Vol 1” z 1964 roku. Początkowo była przeciwniczką Iron Mana przysłaną do Stanów Zjednoczonych Ameryki przez radzieckie KGB, jednak wraz z publikacją kolejnych komiksów przeszła na stronę dobra, została też członkinią Avengers oraz S.H.I.E.L.D. Współcześnie Czarna Wdowa zawdzięcza swą popularność filmom wchodzącym w skład Marvel Cinematic Universe, w których grana jest przez Scarlett Johansson. Niestety, w Polsce nadal pozostaje postacią znaną jedynie w nikłym stopniu. Na naszym rynku (pomijając recenzowaną pozycję) ukazał się zaledwie jeden komiks poświęcony byłej agentce KGB. Mowa tu o albumie Czarna Wdowa: Pajęczyca wydanym w 2004 roku przez Egmont. Należy wspomnieć, że Natalia pojawia się w innych komiksach publikowanych w Polsce tj. w ważnych eventach czy tytułach z linii Avengers, jednak jej rola zazwyczaj sprowadza się do wspierania pozostałych herosów. Dlatego należy docenić fakt, że rodzimy oddział Egmontu zdecydował się na wydanie Powrotu do domu.

Natalia Romanova wiedzie spokojne, samotne życie gdzieś w Arizonie. Jakiś czas temu przeszła na emeryturę, porzucając jednocześnie szpiegowską działalność. Niestety, nic nie trwa wiecznie. Pewnego dnia, podczas wyjazdu w góry, Natalia zostaje zaatakowana przez nieznanego jej mężczyznę. Kobieta postanawia rozwiązać zagadkę tożsamości napastnika i wraz z pomocą Phila Dextera – byłego przyjaciela z S.H.I.E.L.D. rozpoczyna śledztwo. Szybko okazuje się, że na całym świecie giną dawne współpracowniczki KGB, a Natalia miała podzielić ich los. Jednak jest to dopiero początek.

Richard K. Morgan, autor książek science-fiction, tworząc scenariusz recenzowanego komiksu, całkowicie zrezygnował z superbohaterskiej konwencji. Album Czarna Wdowa: Powrót do domu, na który składają tytułowa seria oraz jej kontynuacja Czego to o niej nie mówią, idealnie wpisuje się w nurt powieści szpiegowskich. Czytelnik znajdzie w nim sceny przesłuchań, skradania się, tortur, zdobywania potrzebnych informacji przy pomocy różnorodnych środków czy w końcu walki wręcz oraz strzelanin i pościgów. Nie zabrakło również czarnego humoru. Fabuła wciąga i nie pozwala na oderwanie się od komiksu, zwłaszcza w rozdziałach, w których Czarna Wdowa wraca do Rosji. Fragmenty te są istotne również z innego powodu – główna bohaterka poznaje szokujące fakty na temat swej przeszłości, jak również konfrontuje wspomnienia dotyczące ojczyzny, która niszczona jest przez zalew zachodniego kapitału. Niestety, druga część albumu – Czego to o niej nie mówią – wyraźnie pozostaje w tyle za Powrotem do domu. Historia w niej przedstawiona jest bardzo luźno powiązana z pierwszymi sześcioma rozdziałami, nie zachwyca, a w trakcie czytania można odnieść wrażenie, że została stworzona na siłę.

Za warstwę wizualną komiksu odpowiedzialni są Bill Sienkiewicz, Goran Parlov oraz Sean Phillips. Część rysunków jest bardzo malownicza i szczegółowa. Niektóre z nich są „brudne”, pełne niepotrzebnych kresek. Niekiedy można odnieść wrażenie, że artyści stawiali na minimalizm prac. W innych przypadkach twarz Czarnej Wdowy ma bardzo silne, męskie rysy (głównie w scenach, w których się denerwuje lub krzyczy). Pomimo bogactwa stylów ilustracje nie budzą zastrzeżeń i nie psują przyjemności z lektury. Wręcz przeciwnie! Ciemna kolorystyka idealnie pasuje do tej mrocznej i brutalnej historii.

Polskiemu wydaniu nie można niczego zarzucić. Komiks wydrukowano na kredowym papierze wysokiej jakości. Album ma solidną twardą oprawę, a jego strony zszyte są bardzo mocno. Dialogi nie budzą zastrzeżeń, całość czyta się bardzo płynnie. Znajdziemy w nim również wstęp autorstwa Kamila Śmiałkowskiego przybliżający postać Czarnej Wdowy. Dwie strony przeznaczono na reklamy innych tytułów Marvela wydanych przez polski oddział Egmontu.

Czarna Wdowa: Powrót do domu to komiks, który zadowoli zarówno miłośników powieści szpiegowskich, jak i osoby, którym znudziły się typowe superbohaterskie publikacje.  Oprócz samej fabuły uwagę przykuwa również postać tytułowej bohaterki – pięknej, lecz również silnej, brutalnej, bezwzględnej i doskonale wyszkolonej kobiety, która jest w stanie sprostać nawet najniebezpieczniejszym zadaniom. James Bond mógłby czuć się przy niej zagrożony.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Czarna Wdowa wraca do domu, „Creatio Fantastica” 2017, nr 2 (57).

Reklamy