Znamy już laureatów tegorocznej Nagrody Żuławskiego

Czterdzieści i czteryNagroda Literacka imienia Jerzego Żuławskiego jest przyznawana od 2008 roku za wybitne dzieła z gatunku fantastyki. Zwycięzców wyłania grono szczególnie wybranych krytyków i recenzentów, a laureaci zostają wskazani przez jury, które składa się z  literaturoznawców zajmujących się literaturą fantastyczną. Zachęcamy do zapoznania się z nazwiskami zwycięzców oraz opisami ich książek.

 

Nagroda główna została przyznana Krzysztofowi Piskorskiemu za powieść Czterdzieści i cztery.

Jest rok 1844. Do odciętej blokadą Anglii przybywa Eliza Żmijewska – poetka i ostatnia kapłanka zapomnianego, słowiańskiego bóstwa. Eliza ma odnaleźć przemysłowca Konrada Załuskiego, którego rodacy winią za upadek powstania na Litwie. Zamierza wykonać na nim wyrok wydany przez Radę Emigracyjną oraz Juliusza Słowackiego. Tylko czy Załuski naprawdę jest winny? A może padł ofiarą rozgrywki dwóch wieszczów?

W świecie, gdzie energia próżni odmieniła historię, nie ma prostych odpowiedzi. Etherowe bramy połączyły Europę z równoległymi światami, a wojny i powstania potoczyły się nowym torem. Towiańczycy, rewolucjoniści, luddyści, szaleni prorocy i poeci snują piętrowe intrygi. Armie, tajne policje oraz floty powietrznych okrętów czekają na znak. Z pozaświatowych kolonii Francji, Anglii oraz Rosji nadciągają egzotyczne stworzenia i obce siły. Coś lęgnie się w ciemnych zaułkach miast…

Złote Wyróżnienie otrzymał Radek Rak i jego Puste niebo

Okrutna i mroczna, czasem wesoła, a czasem smutna powieść o wschodniej Polsce czasów Brunona Schulza, sterowców, rabinów i rewolucji. Puste niebo prowadzi czytelnika przez podziemia, zakamarki i zaułki starego Lublina, wysmakowanym, pełnym leśmianizmów językiem opowiada przesyconą erotyzmem historię o ludziach, mieście i świecie, których już nie ma.

Srebrne Wyróżnienie należy do Jacka Inglota za powieść Polska 2.0

Jacek Inglot wsiadł w literacką machinę czasu i dwa razy wyprawił się w podróż do roku 2037. Jej rezultatem jest alternatywna historia przyszłości. W pierwszej wersji Polska jest mocarstwem prowadzącym ryzykowną grę o dominację na wschodzie kontynentu, w drugiej – przeżywa głęboki upadek i pogrąża się w otchłani. Autor opowiada o dwóch możliwych scenariuszach przyszłych zdarzeń, całkowicie odmiennych, ale zarazem równie wiarygodnych. Mocna political fiction niosąca niepokojące pytania nie tylko o przyszłość, ale też o teraźniejszość. Niekonwencjonalny pomysł, fascynująca opowieść o przyszłych losach Polski niestroniąca od ostrych, kontrowersyjnych sądów

Reklamy