Marcin Chudoba – Daleko od ideału

23468365_1528244383879422_1707764827_oRecenzja komiksu: Rick Riordan, Robert Venditti, Attila Futaki, Greg Guilhaumond, Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Klątwa Tytana [Percy Jackson & the Olympians, Book Three: The Titan’s Curse, The Graphic Novel], przekł. Agnieszka Fulińska, Kraków: Wydawnictwo Galeria Książki 2017, ISBN: 978-83—65534-51-4, ss. 128.

Percy Jackson (syn Posejdona), Thalia Grace (córka Zeusa), Annabeth Chase (córka Ateny) i satyr Grover Underwood wyruszają na akcję ratunkową, której celem jest uratowanie dwójki herosów o nieznanym pochodzeniu. Nie wiedzą jednak, że jest to dopiero początek serii niefortunnych zdarzeń. Podczas walki z mantikorą Annabeth znika. Na domiar złego przebudził się starożytny potwór, zdolny do zniszczenia Olimpu, a Artemida, jedyna postać potrafiąca go wytropić, również zaginęła. Tym samym Percy’ego i jego przyjaciół czeka kolejna niebezpieczna misja, w której stawką są losy świata.

Książkową wersję Klątwy Tytana czyta się bardzo przyjemnie. Zawdzięczamy to wykorzystaniu i przetworzeniu przez Ricka Riordana postaci oraz wątków z mitologii greckiej, bohaterom, których da się polubić, odpowiedniemu natężeniu walk, jak również niezwykłych przygód, czy w końcu humorowi. Jak na tle pierwowzoru będącego trzecim tomem cyklu Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy wypada jego komiksowa odsłona?

Należy zaznaczyć, że wydarzenia przedstawione w książce zostały wiernie odwzorowane. Robert Venditti odpowiedzialny za adaptację nie pokusił się o żadne zmiany fabularne, a nawet jeśli przyczynił się do takowych, to nie są one tak poważne, aby rzucały się w oczy. Niestety, odbiór komiksu psuje brak płynnych przejść fabularnych pomiędzy kolejnymi rozdziałami. Adaptowanie jedynie najważniejszych wydarzeń z książki – przy jednoczesnym pominięciu scen, które spajały je we wspólną całość – wybija z rytmu lektury i irytuje.

Ilustracje autorstwa Attili Futakiego pokolorowane przez Grega Guilhaumonda, prezentują nierówny poziom. Obok dokładnych i szczegółowych rysunków znajdziemy przeciętne prace pełne uproszczeń i deformacji w projektach postaci. Pochwalić należy natomiast realistyczny styl, w którym utrzymana jest warstwa graficzna.

Recenzowany komiks został wydrukowany na kredowym papierze wysokiej jakości i wydany w wersji z miękką okładką. Poziom polskiej edycji nie budzi niemal żadnych zastrzeżeń od strony językowej. Wyjątek stanowi scena, w której Atena mówi „Ja też jestem dumny z mojej córki”.

Osobom, które chciałyby wejść w świat Percy’ego Jacksona polecam sięgnięcie po bardziej rozbudowaną, książkową wersję jego przygód, chyba że ktoś nie dysponuje odpowiednimi zasobami czasu, wtedy, w ostateczności, można posiłkować się komiksem. Na korzyść pierwszego rozwiązania przemawia również fakt, że graficzne adaptacje dwóch ostatnich tomów, to jest Bitwy w labiryncie i Ostatniego Olimpijczyka, nigdy się nie ukazały.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Daleko od ideału, „Creatio Fantastica”, nr 2 (57).

Reklamy