Koniec filmowego Dark Universe

Sukces współczesnych filmowych adaptacji komiksów Marvela sprawił, że każda wytwórnia chce mieć swoje kinowe uniwersum. Plany studia Universal zakładały wykorzystanie praw do takich marek jak Dracula, Frankenstein, Potwór z Czarnej Laguny, Doktor Jekyll i pan Hyde czy Upiór w operze celem stworzenia fikcyjnego uniwersum horroru.

Niestety, pierwszy film wchodzący w skład Dark Universe – Mumia w reżyserii Aleksa Kurtzmana okazał się finansowym fiaskiem i spotkał się z chłodnym przyjęciem przez recenzentów. Był to początek końca nowej franczyzy. W październiku 2017 r. studio Universal poinformowało, że wstrzymuję prace nad Narzeczoną Frankensteina (drugą produkcją przynależną do Dark Universe).

Kilka dni temu portal The Hollywood Reporter doniósł, że główni twórcy odpowiedzialni za kształt Dark Universe rozstali się z projektem. Alex Kurtzman postanowił skupić się na serialu Star Trek: Discovery, a Chris Morgan na cyklu Szybcy i wściekli.

Chociaż Dark Universe przestało istnieć, studio Universal nie porzuca pomysłu na odnowienie kultowych filmów grozy. Niestety, wszystko wskazuje na to, że będą one samodzielnymi produkcjami.

Reklamy