Osobista książka Wielkiego Grafomana

PilipiukRaport_04aOd dziś na półkach księgarń można znaleźć najbardziej osobistą książkę Wielkiego Grafomana. Mowa oczywiście o Andrzeju Pilipiuku, który tym razem postanowił nie tworzyć nowej rzeczywistości, lecz opisać tę dobrze sobie znaną. Raport z Północy to wycieczka po Skandynawii, w którą zabiera nas pisarz. Ta licząca sobie 350 stron publikacja jest swoistym dziennikiem podróży pisarza, w którym opisuje wiele swoich osobistych odczuć i doświadczeń. Czy pozwoli to czytelnikom poznać Pilipiuka z całkowicie innej strony?

Jest to jednocześnie ostatnia premiera wydawnictwa Fabryka Słów w tym roku.

Czytamy o Raporcie z Północy:

Ta książka jest poniekąd książką podróżniczą – jednak w przeciwieństwie do książek prawdziwych podróżników, nie opisuję miejsc egzotycznych ani choćby trudno dostępnych. Zamiast to draństwo czytać, możecie wsiąść w samolot tanich linii lotniczych i zobaczyć to wszystko na własne oczy.

Obsesją mojego życia zawsze była chęć odgryzienia się.

Podjąłem walkę, by nie dać się wdeptać w błoto. By się uratować. By się odegrać. By żyć po swojemu, a nie tak, jak nam wymyślono. Moje podróże po Skandynawii to część tego planu. I ta książka jest pełna moich obsesji. To jest książka napisana przez wkurzonego niewolnika, który zdołał zerwać się z łańcucha.

To, o czym marzyłem, będąc nastolatkiem, spełniło się. Jestem pisarzem. Żyję w wolnym świecie otwartych granic, w którym z samolotu korzysta się jak z PKS-u. Żegluję jachtem przez fiordy, czasem nawet stoję za sterem. Piszę książkę na laptopie. Nastąpiło dopełnienie. Ostatni kawałek rozsypanej układanki wskoczył na swoje miejsce.

Fragment książki możecie przeczytać na ISSUU!

Reklamy