Marcin Chudoba – Nie zadzieraj z Punisherem

26175682_1582697595100767_205843722_nRecenzja komiksu: Garth Ennis, Doug Braithwaite, Leandro Fernández, Punisher MAX. Tom 2 [Punisher MAX vol. 2], przekł. Marek Starosta, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-1861-4, ss. 288.

Kolejny tom serii Punisher MAX przynosi czytelnikom dwie przepełnione akcją historie autorstwa Gartha Ennisa (scenariusz), Douga Braithwaite’a i Leandra Fernándeza (ilustracje).

W pierwszej z nich – zatytułowanej Mateczka Rosja – Nick Fury proponuje Frankowi wzięcie udziału w niebezpiecznej misji, polegającej na udaniu się na Syberię, włamaniu do bazy międzykontynentalnych pocisków atomowych i kradzieży superwirusa, zwanego „Barbarossa”. Problemów nastręcza pewien mały szczegół. Naczynie, w którym „przechowywany” jest wirus to kilkuletnia, żywa dziewczynka. Oczywiście, w całej sprawie nie mogło zabraknąć politycznych przekrętów i konfliktu władz. Mateczka Rosja jest opowieścią nastawioną na ukazanie pełnych strzelanin scen, w których Frank, nieudolnie wspierany przez kapitana z oddziału Delta, efektownie eliminuje Rosjan.

Jednak Punisher nie jest zabójcą, który zatracił wewnętrzną dobroć i empatię. Życie dziewczynki stanowi bowiem dla niego najwyższy priorytet. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że chroni ją jedynie ze względu na zleconą misję, prawda jest zupełnie inna. Realistyczne, lecz nieco uproszczone ilustracje autorstwa Braithwaite’a świetnie oddają klimat przedstawionej historii.

Fabuła drugiej części komiksu, noszącej tytuł Góra jest dołem, a czarne jest białe różni się od tej, która została przedstawiona w Mateczce Rosji. Mija rok, od kiedy Punisher zabił mafiosów biorących udział w przyjęciu urodzinowym don Massimo Cesarego. Nicky Cavella postanawia zjednoczyć działających w Nowym Jorku przestępców. Wierzy też, że znalazł skuteczny sposób na Punishera. Pewnej nocy Nicky udaje się na grób rodziny Franka, wykopuje zwłoki jego żony i dzieci, a następnie bezcześci je w bardzo obrzydliwy sposób. Drastyczne nagranie ukazujące akt wandalizmu trafia do kilku nowojorskich redakcji telewizyjnych i zostaje wyemitowane. Rozwścieczony Frank wyrusza na polowanie.

Góra jest dołem, a czarne jest białe stanowi kontynuację wydarzeń przedstawionych w pierwszym tomie serii Punisher MAX. Powracają bohaterowie znani z poprzedniej części, jak również wątki mafijne. Poziom przemocy przedstawionej w omawianej historii wkracza na wyżyny brutalności, co pokazuje, że Gartha Ennisa stać na wyciśnięcie czegoś nowego ze swoich scenariuszy. Należy pochwalić również dobrze rozwiniętą postać Nicky’ego Cavelli, który nie jest typowym, nijakim komiksowym antagonistą. Podczas odkrywania kart z jego przeszłości czytelnicy niejednokrotnie przeżyją szok, a nawet obrzydzenie. Pracom Leandra Fernándeza nie można niczego zarzucić. W porównaniu z rysunkami Braithwaite’a są o wiele dokładniejsze i bardziej szczegółowe.

Drugi Punisher MAX, podobnie jak poprzednia część, został wydany bardzo solidnie. Ma twardą oprawę i szyte strony, a jego zawartość wydrukowano na kredowym papierze. Dialogi nie budzą zastrzeżeń, czyta się je bardzo płynnie. Siedem stron przeznaczono na galerię szkiców, a dwie na reklamy.

Osoby, którym do gustu przypadł pierwszy tom komiksu koniecznie powinny sięgnąć po jeszcze bardziej wciągającą, brutalną i szokującą kontynuację. Osoby sceptycznie nastawione do tego typu publikacji powinny natomiast omijać ją szerokim łukiem.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Nie zadzieraj z Punisherem, „Creatio Fantastica”, nr 2 (57).

Reklamy