Barbara Szymczak-Maciejczyk – Piękna i jeszcze piękniejszy

abd97801a5923adfbb5778372c5a4287Recenzja książki: Danielle L Jensen, Porwana pieśniarka [Stolen Songbird], przekł. Anna Studniarek, Kraków: Galeria Książki 2016, ISBN:978-83-64297-67-0, ss. 432.

Od pewnego czasu obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania pisarzy motywami baśniowymi. Doskonałym przykładem może być chociażby retelling, liczne adaptacje i wykorzystywanie znanych powszechnie motytów , co widać między innymi w powieściach Marissy Meyer (na przykład Cinder albo Bez serca) czy autorki, o której będzie dziś mowa – a chodzi o Danielle L Jensen.

W Porwanej pieśniarce poznajemy Cécile de Troyes, nastoletnią dziewczynę marzącą o życiu w blasku reflektorów. Akcja rozpoczyna się w przededniu wyjazdu do miasta Trianon, w którym czeka na nią matka – śpiewaczka operowa, chcąca aby córka kontynuowała jej karierę. Jednak młoda kobieta zostaje porwana i sprzedana przerażającym kreaturom żyjącym pod Samotną Górą. Okazuje się, że Cécile jest częścią przepowiedni, która mówi o wyswobodzeniu trolli z trwającego pięć stuleci uwięzienia. Wbrew swojej woli poślubia ona księcia Tristana de Montigny i ląduje w samym środku skomplikowanej polityki. A to dopiero początek jej niezwykłych przygód…

Jeśli macie wrażenie, że powyższy opis przypomina kanwę baśni Piękna i Bestia – intuicja dobrze wam podpowiada. Jensen wykorzystała znaną historię w kreatywny i interesujący sposób, wlewając życie w stworzone przez siebie postaci, kreując świat, do którego aż chce się wracać. Zwłaszcza wielbiciele romansu będą zadowoleni, bowiem sposób, w jaki autorka opisała rozwijające się powoli uczucie Cécile i Tristana, tragiczną historia Marca i jego ukochanej czy pełne bólu małżeństwo rodziców protagonistki, zasługują na szczególną pochwałę. Czytelnik nie dostaje wszystkich informacji podanych na tacy, lecz są one dozowane, wzbudzając zainteresowanie i nie pozwalając się nudzić. I to nawet pomimo złączenia (aktu małżeńskiego) umożliwiającego parze odczuwanie tych samych emocji.

Historie miłosne schodzą jednak na dalszy plan, gdy bohaterka powoli poznaje prawa, jakimi rządzi się świat trolli – jednocześnie piękny i okrutny. Podczas gdy trolle czystej krwi pławią się w luksusie, mieszańcy pełnią funkcje służących, górników czy sprzątaczy. Jednak w wielu obywatelach rodzi się chęć buntu, co samo w sobie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Trollus. Kiedy jednak dochodzi do tego zawód spowodowany osobą Cécile i związaną z nią przepowiednią, rozpoczyna się gra, która może pochłonąć wiele istnień.

Na uwagę zasługuje także kwestia imion nadawanych przez kanadyjską pisarkę swoim bohaterom. O ile większość pisarzy stara się wykorzystywać lub tworzyć imiona brzmiące anglojęzycznie, o tyle Jensen postanowiła nie podążać za tym trendem – i bardzo dobrze! Cécile[1] brzmi o wiele bardziej muzykalnie, niż Cecilia, Anaïs (francuska forma Anny) wygląda dość egzotycznie, a francusko brzmiące nazwiska i tytuły dodają Trollus i Wyspie uroku.

Narracja jest prowadzona zarówno z perspektywy Cécile, jak i Tristana – jednak z przewagą tej pierwszej, dzięki czemu nie zostajemy zalani informacjami dotyczącymi trolli, lecz (podobnie jak protagonistka) powoli poznajemy te istoty i, co więcej, zaczynamy je rozumieć. Barwny i obrazowy język używany przez Jensen wzmacnia przyjemność płynącą z lektury, pozwalając czytelnikowi na wyobrażenie sobie podziemnego świata pełnego zimnego światła, obcych zwyczajów, pięknych i potwornych istot i odznaczającej się na tym tle rudowłosej dziewczyny.

Porwana pieśniarka to zdecydowanie jedna z najlepszych książek z kategorii young adult fantasy, jakie przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat. Jest to lektura wciągająca, pełna skomplikowanej polityki przypominającej grę w guerre[2], opisująca losy pełnokrwistych postaci i piękne uczucia – nie tylko miłości, ale też przyjaźni zdolnej do największego poświęcenia. Wiem już, że z chęcią będę wracać do uniwersum stworzonego przez kanadyjską pisarkę.

[1] Warto dodać, iż imię jest znaczące, ponieważ święta Cecylia jest patronką muzyki kościelnej, a o ile protagonistka nie ma niczego wspólnego z religią, o tyle istotnie jest  utalentowaną śpiewaczką.

[2] Gra przypominająca szachy, stworzona przez pisarkę i wykorzystywana przez trolle zarówno w celach rozrywkowych, jak i politycznych.

Barbara Szymczak-Maciejczyk 

Barbara Szymczak-Maciejczyk, Piękna i jeszcze piękniejszy, „Creatio Fantastica”, nr 2 (57).

Reklamy