Marcin Chudoba – Niech rozpoczną się łowy!

aspider2Recenzja komiksu: Dan Slott, Christos Gage, Giuseppe Camuncoli, Humberto Ramos, Adam Kubert, M. A. Sepulveda, Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum [The Amazing Spider-Man: Spider-Verse Prelude], przekł. Piotr W. Cholewa, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-2727-2, ss. 120.

Rok 2099. Superior Spider-Man stara się wrócić do swojego świata (Ziemi-616). Niestety, maszyna, która miała odesłać Ottona Octaviusa do domu, przenosi go do alternatywnej rzeczywistości, w której działający w szeregach Fantastycznej Czwórki Spider-Man został zamordowany. Kolejne skoki czasowe dają podobne rezultaty. Otto zawsze trafia do wymiaru, w którym tamtejsza wersja Człowieka-Pająka zostaje zabita. Koniec końców, Octavius postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i gromadzi drużynę Spider-Manów z alternatywnych rzeczywistości. Jej celem jest powstrzymanie klanu Dziedziczących polującego na Pajęcze Totemy. Tymczasem niczego nieświadomy Peter Parker z Ziemi-616 walczy u boku Ms. Marvel. Bohaterowie starają się powstrzymać agentkę Imperium Kree przed kradzieżą kokonu zawierającego przedstawiciela rasy Inhumans.

Odrzućmy na bok problemy Spider-Mana z głównego uniwersum Marvela, bowiem są one tylko nieciekawym przerywnikiem pomiędzy najważniejszymi wydarzeniami Preludium do Spiderversum. Komiks otwiera kilkustronicowa historia, w której Peter Parquagh z serii 1602 zostaje zamordowany przez Morluna wampira energetycznego doskonale znanego miłośnikom tytułów z Człowiekiem-Pająkiem. Kolejne wydarzenia są równie zaskakujące. Okazuje się, że antagonista nie jest jedynym przedstawicielem swojego gatunku, ma bowiem dość liczną rodzinę o równie morderczych i sadystycznych skłonnościach.

Jakby tego było mało, powraca Otto Octavius, który umarł w finale komiksu The Superior Spider-Man: Lud Goblinów. Jednak to jeszcze nie koniec szalonych pomysłów Dana Slotta i Christosa Gage’a. Na kartach Preludium do Spiderversum pojawia się grupa bohaterów obdarzonych pajęczymi mocami, którzy na przestrzeni dziesięcioleci występowali w komiksach Marvela (w samym Spiderversum grono to zostanie powiększone o postaci z gier, filmów i seriali). Wśród nich można wymienić Spider-Mana Noir, Pavitra Prabhakara z Indii, Petera Parkera z wymiaru, w którym wszyscy superbohaterowie są małpami , a nawet Spider-Bitch ze Staruszka Logana (ponieważ recenzowany tytuł jest skierowany do młodszych odbiorców, drugi człon jej pseudonimu został zmieniony na Girl”). Nie zabrakło też zupełnie nowych herosów, stworzonych na potrzeby eventu. Części bohaterów poświęcono kilka stron, dzięki czemu można ich poznać nieco lepiej, pozostałych potraktowano po macoszemu. Takie jest niestety prawo komiksów gromadzących wiele postaci.

Rysunki autorstwa Giuseppe Camuncoliego, Humberto Ramosa, Adama Kuberta i M. A. Sepulvedy świetnie oddają klimat komiksu są dynamiczne, szczegółowe, wielobarwne i dopracowane. Biorąc pod uwagę to, że recenzowany tytuł skupia się głównie na walkach i przedstawieniu postaci, trudno wymagać od warstwy graficznej czegoś więcej.

The Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum jest wprowadzeniem do bardzo specyficznego eventu, który skupia się jedynie na „pajęczej” części marvelowskiego uniwersum. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić go jedynie fanom Spider-Mana, którzy z pewnością będą się świetnie bawić podczas lektury. Pozostałe osoby ostrzegam jeśli zamierzacie go przeczytać, robicie to na własną odpowiedzialność.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Niech rozpoczną się łowy!, „Creatio Fantastica”, nr 2 (57).

Reklamy