Marcin Chudoba – Miłosne perypetie Ms. Marvel

5030929oRecenzja komiksu: G. Willow Wilson, Mark Waid, Takeshi Miyazawa, Elmo Bondoc, Humberto Ramos, Ms. Marvel: Zdruzgotana [Ms. Marvel: Crushed], przekł. Anna Tatarska, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-2725-8, ss. 108.

Potrzeba bycia akceptowanym przez rodzinę i przyjaciół, konieczność ustalenia własnej tożsamości społecznej czy w końcu próba udowodnienia dorosłym, że nie należy skreślać młodych ludzi z góry, są problemami, z którymi borykają się rzesze nastolatków. Jednak to nie wszystko, bowiem w życiu każdego przychodzi czas na miłość i zauroczenia, a te potrafią być bardzo zgubne w skutkach. Choć mogłoby się wydawać, że tak błahe trudności nie dotyczą przykładnych młodych superbohaterek, Kamala Khan przekona się, że gdy serce bierze górę nad zdrowym rozsądkiem, sprawy mogą się poważnie skomplikować.

Jednak zanim w życiu nastolatki pojawi się na pozór doskonały chłopak imieniem Kamran, Ms. Marvel będzie musiała rozprawić się z Lokim, który przybył na Ziemię z misją zneutralizowania dzieci pracujących dla Wynalazcy. W celu realizacji swego zadania Bóg Kłamstw postanawia wziąć udział w imprezie walentynkowej, organizowanej w liceum Kamali. Czy dziewczyna poradzi sobie w konfrontacji z niespotykanym dotąd przeciwnikiem?

Trzeci tom serii Ms. Marvel gromadzi historie, których motywem przewodnim jest miłość. Opowieść o Lokim zajmuje zaledwie jeden rozdział, w wyniku czego nie zostaje należycie rozwinięta i nie zaskakuje niczym oryginalnym. Część poświęcona pierwszej miłości Kamali również nie prezentuje się najlepiej. Jest to typowa fabuła, której scenariusz skupia się na próbie przekazania powszechnie znanych prawd, mówiących, że nie każda osoba, którą uważamy za idealną w rzeczywistości taka jest, a najlepszymi rzeczami, jakie mogą zrobić zakochane nastolatki, jest trzymanie serca na wodzy i pozostanie przy zdrowych zmysłach.

Dodatkowo, w Zdruzgotanej zamieszczono jeden rozdział, który w Stanach Zjednoczonych Ameryki został wydany pierwotnie jako drugi zeszyt serii S.H.I.E.L.D. Przedstawia on historię agentki Jemmy Simmons, która rozpoczęła tajną misję w szkole Kamali. Pomimo faktu, że nie poruszono w nim tematyki miłosnej, jest równie nudny, jak poprzedzające go opowieści o Lokim i Kamranie.

Warstwa graficzna nie budzi zastrzeżeń. Prace Takeshiego Miyazawy inspirowane mangą są bardzo przyjemne w odbiorze. Jakością wykonania nie odbiegają od tego, co mogliśmy zobaczyć w poprzednich tomach serii. Niczego nie można zarzucić również rysunkom Elma Bondoca i Humberta Ramosa, zamieszczonym w pierwszym i ostatnim rozdziale komiksu.

Po dwóch bardzo dobrych tomach serii Ms. Marvel przyszedł czas na co najwyżej średnią kontynuację. Historie przedstawione w Zdruzgotanej nie porywają i nie zmuszają do głębszej refleksji. Być może spodobają się one dziewczynkom zainteresowanym tematyką miłosną – dorośli odbiorcy nie znajdą w omawianym komiksie nic dla siebie. Zaznaczę, że mam świadomość, iż przygody Kamali Khan od początku były tworzone z myślą o młodszych czytelnikach, jednak podczas lektury dwóch poprzednich części odniosłem wrażenie, że obcuję z tytułami dla każdego, bez względu na wiek. Tym razem zabrakło czegoś, co mogłoby uczynić perypetie Ms. Marvel atrakcyjnymi dla wszystkich.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Miłosne perypetie Ms. Marvel, „Creatio Fantastica”, nr 2 (57).

Reklamy