Marcin Chudoba – Preludium do wojny magów

Recenzja książki: Gen Urobuchi (Nitroplus), Fate/Zero t. 1: Nieznana Historia Czwartej Wojny o Świętego Graala [Fate/Zero Dai4ji Seihaisensou Hiwa], przekł. Dariusz Latoś, Gołuski: Wydawnictwo Kotori 2017, ISBN: 978-83-65722-47-8, ss. 215.

Wydana w 2004 roku przez Type-Moon gra Fate/stay night opowiadająca o Piątej Wojnie o Świętego Graala i biorących w niej udział magach, posługujących się Duchami Bohaterów, natychmiast stała się japońskim bestsellerem. Wraz z upływem czasu pojawiły się kolejne produkcje, rozbudowujące koncept przedstawiony w Fate/stay night do ogromnego uniwersum, na które składają się książki, gry, mangi, anime i audio dramy, nierzadko przedstawiające alternatywne wersje niektórych wydarzeń.

Fate/stay night stało się popularne na Zachodzie dzięki serialowej adaptacji produkowanej w 2006 roku przez Studio Deen. W tym samym okresie Gen Urobuchi pracował nad Fate/Zero – prequelem Fate/stay night, który został wydany w postaci serii light novel[1]. Powieść ta została zekranizowana w latach 2011-2012 przez studio Ufotable i w takiej formie mogli poznać ją odbiorcy z Polski posiadający dostęp do rodzimego Canal+. W 2017 roku Wydawnictwo Kotori, które w swej ofercie miało już kilka light novel (w tym niezwykle popularne Sword Art Online), podjęło decyzję o publikacji papierowej wersji Fate/Zero w naszym kraju.

Po zewnętrznej stronie świata istnieje źródło wszelkich wydarzeń, początek i koniec stworzenia, w którym wszystko jest zapisane – Wir Źródła zwany też Kroniką Akaszy. Przed około dwustu laty przedstawicielom Trzech Starych Rodów magów – Einzbern, Makiri i Tōsaka udało dostać się na „drugą stronę”. Taumaturgowie połączyli swe moce celem przyzwania legendarnego Świętego Graala, który miał spełnić wszystkie ich życzenia. Gdy okazało się, że z artefaktu może skorzystać zaledwie jedna osoba, ich współpraca zmieniła się w krwawą rywalizację zwaną Wojną o Świętego Graala. Od tamtych wydarzeń przedmiot ten pojawia się raz na sześćdziesiąt lat w japońskim mieście Fuyuuki. Artefakt wybiera siedmiu magów i obdarza ich cząstką swej mocy, pozwalającą na przyzwanie dusz wielkich ludzi, bohaterów, których imiona zapisały się w historii i legendach. Istoty te zwane Duchami Bohaterów bądź Sługami, wykorzystywane są przez taumaturgów (noszących miano Mistrzów) w walkach na śmierć i życie, mających wyłonić osobę godną skorzystania ze Świętego Graala.

Trwają przygotowania do Czwartej Wojny o Świętego Graala (rozgrywającej się na dziesięć lat przed wydarzeniami z Fate/stay night), która pod pewnymi względami różnić się będzie od trzech poprzednich. Święty Kościół, pełniący dotychczasowo rolę neutralnego arbitra, włącza się w walkę o legendarny artefakt. Jego przedstawiciele – Risei i Kirei Kotomine łączą siły z członkiem jednego z Trzech Starych Rodów, władającym magią klejnotów Tokiomim Tōsaką, i razem opracowują plan zdobycia Graala. Sytuacja ta jest niezwykła z jednego powodu – Kirei Kotomine jako pierwszy duchowny w historii został wytypowany na Mistrza i otrzymał Zaklęcia Władzy pozwalające na wydanie Słudze trzech rozkazów, którym ten nie może się sprzeciwić.

Tymczasem kolejny z legendarnych rodów – Einzbern postanawia zerwać z tradycją i przyjmuje do rodziny Kiritsugu Emiyę – bezwzględnego zabójcę magów mającego reprezentować ich w nadchodzącej wojnie. Sytuacja ta wynika z faktu, że Einzbernowie posługują się alchemią, która nie pozwala im na opracowanie skutecznych technik ofensywnych. Kiritsugu zostaje włączony do rodziny przez małżeństwo z Irisviel – homunkulusem mającym posłużyć za naczynie dla Świętego Graala.

Ostatnia z trzecich wielkich rodzin – Matō (dawniej Makiri) boryka się z problemem braku reprezentanta w nadchodzącej wojnie. Starszy z synów Zōkena (aktualnej głowy rodu)– Byakuya, nie może popisać się potężnymi zdolnościami magicznymi, a młodszy Kariya wyrzekł się dziedzictwa i uciekł z domu dziesięć lat wcześniej. Zdesperowany mężczyzna postanawia adoptować dziecko, którego zdolności magiczne zostaną zwiększone przy pomocy pasożytniczych larw wykorzystywanych przez ród Matō. Sytuacja ta doszczętnie wstrząśnie Kariyą.

Londyńska Wieża Zegarowa jest siedzibą Stowarzyszenia Taumaturgów – międzynarodowej organizacji zajmującej się szkoleniem magów.  Waver Velvet jest jednym z najlepszych uczniów kształcących się w przywołanej placówce, jednak ze względu na fakt, że zdolności magiczne obecne są w jego rodzinie dopiero od trzeciego pokolenia, chłopak jest dyskryminowany przez uczniów wywodzących się z rodów o długoletnich tradycjach, jak również samych wykładowców. Waver uważa aktualny system edukacji za skostniały i przestarzały oraz proponuje jego reformę, w wyniku czego potęguje niechęć do własnej osoby. Pewnego dnia w ręce chłopaka trafia paczka z relikwią z Macedonii, która miała posłużyć Kayneth’owi El-Melloi’owi Archibaldowi – jednemu z wykładowców – do przywołania Sługi. Waver postanawia ukraść przedmiot i wyrusza do Japonii, aby wziąć udział w wojnie.

Fate/Zero: Nieznana Historia Czwartej Wojny o Świętego Graala stanowi wprowadzenie do fabuły serii.  Nie zabrakło w niej fragmentów mających na celu wyjaśnienie czym jest pojedynek o Świętego Grala oraz na jakich zasadach się opiera. Biorąc pod uwagę, że intencją autora (o czym pisze w posłowiu) było to, aby po powieść sięgnęły osoby znające Fate/stay night, decyzja o wprowadzeniu przywołanych elementów wydaje się bardzo dobra. Czytelnicy, którzy nigdy nie zetknęli się z grą lub jej animowaną adaptacją nie zostali pozbawieni niezbędnych informacji, pozwalających im na lepsze zrozumienie wydarzeń opisywanych w książce.

W recenzowanym tomie nie uświadczymy walk. Gen Urobuchi postanowił skupić się na bohaterach (głównie Mistrzach) oraz ich dramatach, natomiast Sługom poświęcono mniej uwagi. Na pierwszy plan wysuwa się postać Kiritsugu. Mężczyzna wydaje się być oziębłym i bezwzględnym płatnym zabójcą, jednak w głębi serca mocno przeżywa los, który czeka jego żonę oraz córkę Illyasviel. Miłość i relacje rodzinne są dla niego powodem do cierpienia, jak również motywatorem do zmiany życiowych priorytetów. Ponadto Kiritsugu lekceważąco podchodzi do swojego Sługi. Takiego zachowania można doszukiwać się w dwóch czynnikach: wbrew wszystkim przekazom i opowieściom o Arturze Pendragonie, okazało się, że legendarny bohater jest kobietą; współpraca niezważającego na honor płatnego zabójcy i szlachetnego prawego rycerza jest niemożliwa. Źródło problemów Kariyii jest nieco inne – mężczyzna obwinia się za to, że chęć prowadzenia lepszego życia sprowadziła problemy na ważne dla niego osoby, natomiast Waver musi nauczyć się, iż nie należy lekceważyć innych (zwłaszcza przez pryzmat stereotypów), a narcyzm potrafi być zgubny. Trudno napisać cokolwiek o Tokiomim, a Kirei z pewnością skrywa jakieś mroczne sekrety. Oczywiście przywołani wyżej bohaterowie nie wyczerpują całego spektrum postaci występujących w książce, jednak to na nich głównie skupia się autor.

Pierwszy tom Fate/Zero jest świetnym wprowadzeniem do całości serii, dostarczającym czytelnikom niezbędnych informacji na temat Wojny o Świętego Graala oraz jej uczestnikach. Uwagę przykuwa również transfikcjonalność dzieła. Publikację czyta się bardzo szybko i bezproblemowo, co z pewnością jest zasługą bardzo dobrego przekładu i odpowiedniej korekty, choć muszę przyznać, że początkowo przeszkadzało mi tłumaczenie słowa „majutsushi” jako „taumaturg” a nie „mag” (należy dodać, że w niektórych miejscach, np. w opisie na okładce używany jest drugi wariant). Klasę Sług, która w oryginale nosi miano „Archer” zastąpiono określeniem „Strzelec”. Jest to decyzja kontrowersyjna, niemniej, Dusze Bohaterów do niej należące nie zawsze posługują się łukami.

Osób, które zetknęły się w przeszłości z produkcjami należącymi do uniwersum Fate zapewne nie muszę przekonywać do sięgnięcia po recenzowaną książkę. Pozostałym gorąco polecam lekturę Fate/Zero. Kontakt z niezwykle wciągającą i intrygującą powieścią powstałą w Japonii z pewnością będzie o wiele bardziej owocny, niż obcowanie z kolejnymi średniej jakości publikacjami z nurtu fantasy tworzonymi w USA i Europie, które nagminnie zalewają nasz rynek.

[1] Light novel to charakterystyczny dla Japonii typ beletrystyki, na który składają się powieści oraz opowiadania. Kierowane są one głównie do młodzieży i zazwyczaj pisane są prostym językiem. Nie brakuje w nich ilustracji utrzymanych w stylistyce przypominającej mangi. W niektórych przypadkach warstwa graficzna stanowi integralną część light novel i przekazuje istotne dla odbiorcy informacje lub pokazuje konkluzję scen opisanych w tekście.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Preludium do wojny magów, „Creatio Fantastica”, nr 1 (58).

Reklamy