Monika Jasek – Dziś umierasz ty

5ad0e4cb38128Recenzja książki: Neal Shusterman, Kosodom. Żniwa śmierci [Thunderhead], przekł. Katarzyna Agnieszka Dyrek, Poznań: Wydawnictwo FILIA, 2018, ISBN: 978-83-8075-461-4, ss. 590.

Kosodom Neala Shustermana jest drugim tomem serii Żniwa śmierci i kontynuacją Kosiarzy wydanych w 2017 roku. W poprzedniej części autor wprowadza nas w świat, w którym pokonany został bodaj największy wróg ludzkości – śmierć. Wyeliminowano również choroby, głód i cierpienie. By jednak zachować jakiś porządek, Shusterman stworzył kosiarzy, czyli osoby odpowiedzialne za kontrolowanie populacji na świecie. Inaczej mówiąc: pracują oni dla niezależnej organizacji, która mimo wszystko wzbudza powszechny lęk, i decydują o zakończeniu życia człowieka, co sami nazywają „zbieraniem”. Bohaterami są Citra oraz Rowan, nastolatkowie szkolący się do zawodu kosiarza. Nie dość, że żadne z nich nie przejawia do tego chęci, to dość szybko zrozumieją, że za tak idealny świat trzeba zapłacić wysoką cenę. Kosodom to ciąg dalszy przygód pary przyjaciół, którzy stają po dwóch stronach barykady – czy Kosodom jest dobry?

Nawet życie kosiarzy nie jest usłane różami. Po pierwsze, decydują o życiu człowieka. Po drugie, muszą brać udział w corocznym konklawe, podczas którego rozliczani są ze swoich obowiązków oraz przewinień. Po zakończeniu ostatniego z nich Citra staje się kosiarz Anastazją, a Rowan – wręcz przeciwnie. Choć nie został pełnoprawnym kosiarzem i ukrywa się w cieniu, działa jako kosiarz Lucyfer. Wymierza sprawiedliwość tym, którzy nadużywają swojego stanowiska lub w krytyczny sposób wykorzystują swoją władzę. W tym momencie pojawia się jednakże pytanie, czy sam Rowan jest moralnym człowiekiem, skoro zabija niemoralnych kosiarzy? Z zasadami Kosodomu próbuje poradzić sobie również Citra, która, łącząc metody żniw swoich mistrzów wprowadzających do zawodu, wybiera własną procedurę. Humanitarne – jak sama o nich myśli – żniwa nie przypadają jednak do gustu innym kosiarzom, co naraża młodą kosiarz Anastazję na dodatkowe problemy.

Shusterman wprowadza w Kosodomie więcej bohaterów. Można śmiało powiedzieć, że mamy do czynienia z bohaterem zbiorowym, bo choć Citra i Rowan są znani już z poprzedniej części, nie stanowią najważniejszych postaci. Autor równoważy wartość pojawiających się osób, ponieważ każda z nich odgrywa istotną rolę w utworze. Do głosu dochodzą m.in. kosiarz Curie i kosiarz Faraday, a także Greyson Tolliver. Świetnym pomysłem było wprowadzenie fragmentów pamiętnika samego Thunderheada przed każdym rozdziałem. Dowiadujemy się z nich, co myśli on o sobie i idealnym świecie. Trudno mimo wszystko określić, czym tak naprawdę jest Thunderhead – bogiem? Sztuczną inteligencją?

Wprowadzenia Thunderheada zmuszają nas do podjęcia choćby krótkiej refleksji nad relacją między twórcą a dziełem; rolą Boga w życiu człowieka. Dzięki tym fragmentom autor rozwinął świat, w którym rozgrywa się akcja – opowieści prezentują w szerszy sposób gdzie żyją bohaterowie, a także pozwalają zapoznać się z historią miejsca, które nie istnieje już problem ani śmierci, ani głodu, ani cierpienia.

Kosodom to zdecydowanie przykład dojrzałej fantastyki w porównaniu zpierwszą częścią serii, która również wpisuje się w nurt science-fiction, ale przede wszystkim tego młodzieżowego. Zmiana wynika przede wszystkim z przemiany bohaterów, którzy – pomimo młodego wieku – dojrzeli pod wpływem wydarzeń ukazanych w Kosiarzach. Inny jest również wydźwięk powieści, w której dominuje ponura atmosfera i poczucie zbliżającej się nieuchronnie tragedii. Poza tym czas beztroski (o ile można o takiej mówić w kontekście świata w Kosodomie) dobiegł końca, Citra i Rowan zakończyli szkolenie oraz treningi, a decyzje przez nich podejmowane mogą zaważyć na losie nie tylko Midameryki, lecz także całego świata.

Autor po raz kolejny porusza kwestię życia i śmierci. Kto tak naprawdę ma prawo decydować, kiedy zakończy się nasz żywot? Co w ogóle sprawia, że możemy nazywać się ludźmi? Mimo że bohaterowie są częścią idealnego świata, nie wyzbyli się cech typowych dla ludzi z Epoki Śmiertelności. W czym zatem nieśmiertelność jest lepsza od śmierci, wobec której śmiertelnicy byli równi? Co sprawia, że akurat ten człowiek a nie inny staje się kosiarzem i decyduje o życiu? Kto – i dlaczego – dał komuś do tego prawo? Neal Shusterman w swojej najnowszej powieści zastanawia się nad tymi problemami, zapraszając czytelnika do odnalezienia własnej odpowiedzi na pytanie, gdzie tkwi granica moralności.

Monika Jasek

 

Monika Jasek, Dziś umierasz ty, „Creatio Fantastica” 2018, nr 1 (58).

Reklamy