Marcin Chudoba – Z archiwum H

Recenzja komiksu: Mike Mignola, Hellboy: Spętana trumna/Prawa ręka zniszczenia [Hellboy Library Edition Volume 2], przekł. Miłosz Brzeziński, Maciej Drewnowski, Warszawa: Egmont Polska 2018, ISBN: 978-83-281-2798-2, ss. 328.

Drugi tom Hellboya zatytułowany Spętana trumna/Prawa ręka zniszczenia to piętnaście historii z życia Piekielnego Chłopca, wydawanych w oryginale w latach 1994-2000. Niektóre z nich, jak np. Prawie kolos, kontynuują wątki ukazane w tomie Nasienie zniszczenia/Obudzić diabła, inne są zupełnie samodzielnymi opowieściami.

Zbiór otwierają liczące zaledwie dwie strony Placuszki, opowiadające o problemach z żywieniem dwuletniego Hellboya. Uroku tej historii nadaje postać głównego bohatera, a bardzo przewrotna puenta sprawia, że Mike Mignola zaczyna jawić się jako mistrz krótkich form satyrycznych i czarnego humoru. Tego drugiego nie zabraknie zresztą i w pozostałych fabułach. Wisielec, w którym Hellboy musi pochować zwłoki pewnego mężczyzny, aby uratować córkę swych zleceniodawców z rąk złych skrzatów jest tutaj idealnym przykładem.

Uwagę zwracają również inspirowany nordyckimi podaniami Król Vold; utrzymana w świątecznym, lecz również gotycko-dramatycznym klimacie Gwiazdka w zaświatach oraz Szkatułka pełna zła, która swą aurą przywołuje na myśl najlepsze obrazy grozy poświęcone okultyzmom i demonom.

Tytułowe Spętana trumna i Prawa ręka zniszczenia są ważne dla kreacji postaci Hellboya. W trakcie ich lektury czytelnicy poznają fakty na temat narodzin głównego bohatera oraz jego kamiennej ręki.

Niestety, jak to bywa w przypadku każdego zbioru opowiadań, poziom zawartych w nim historii jest różny. Inspirowana rosyjskimi legendami Baba-Jaga czy Głowy, nawiązujące do japońskich Kaidan, są typowymi fabułami, w których chodzi jedynie o ukazanie scen walki pomiędzy Hellboyem a jego równie nadnaturalnymi przeciwnikami. Szybko się je czyta i równie szybko o nich zapomina.

Ponieważ polskie wydanie Hellboya jest odpowiednikiem amerykańskiego Library Edition, nie zabrakło w nim wstępu autorstwa Scotta Alliego, posłowia Mike’a Mignoli, notatek oraz szkicownika. Warto zajrzeć do każdego z dodatków, jednak mnie do gustu przypadł przedostatni z nich. W notatkach Mignola wyjaśnia genezę wszystkich piętnastu utworów, co pozwala na zaspokojenie głodu informacji związanego z powstawaniem komiksu.

W przeciwieństwie do twórcy Hellboya, nigdy nie przepadałem za zbiorami opowiadańi nadal preferuję dłuższe fabuły. Niemniej, tom Hellboy: Spętana trumna/Prawa ręka zniszczenia bardzo przypadł mi do gustu. Mignola kolejny raz udowodnił, że w łączeniu motywów pochodzących z legend, podań, wierzeń oraz dzieł wysokich i niskich rejestrów popkultury nie ma sobie równych, a czarny humor zawarty w części historii sprawił, że przygody Piekielnego Chłopca czytało mi się jeszcze lepiej niż w przypadku pierwszego tomu.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Z archiwum H, „Creatio Fantastica” 2018, nr 1 (58).

Reklamy