Marcin Chudoba – Zagubieni w czasoprzestrzeni

Recenzja komiksu: Brian Michael Bendis, Mahmud Asrar, All-New X-Men: Przygoda w Świecie Ultimate [All-New X-Men: The Ultimate Adventure], przekł. Kamil Śmiałkowski, Warszawa: Egmont Polska 2018, ISBN: 978-83-281-2795-1, ss. 132.

Podróże w czasie i przestrzeni to dla marvelowskich mutantów chleb powszedni. Widać to doskonale na przykładzie pisanej przez Briana Michaela Bendisa serii All-New X-Men, rozpoczynającej się od przeniesienia piątki młodych, niedoświadczonych oryginalnych X-Men do przyszłości. Niestety każdy nadmiar szkodzi, a konsekwentne nadużywanie przez Bendisa wątku podróży w czasie sprawiło, że seria straciła na początkowej oryginalności. Doskonale świadczy o tym szósta odsłona przygód nastoletnich mutantów, zatytułowana Przygoda w Świecie Ultimate.

All-New X-Men bez wiedzy swych nauczycieli wyruszają na misję ratunkową. Ich celem jest Carmen – mutantka, której moce dopiero się objawiły. Niestety, zdenerwowana dziewczyna nie jest świadoma swoich zdolności, polegających na tworzeniu portali do innych wymiarów. W wyniku wypadku Carmen przenosi Jean Grey, Angela, Beasta, Icemana i X-23 w różne obszary Ziemi-1610, znanej również jako Świat Ultimate. Na miejscu tradycyjnie już czekają na nich kolejne walki oraz spotkania z lokalnymi wersjami znanych im osób, w tym ze Spider-Manem.

W szóstym tomie serii na czytelników czeka mnóstwo utartych schematów, które ewidentnie świadczą o tym, że Brian Michael Bendis nie jest stworzony do pisania długich tytułów. Młodzi X-Men, którzy podczas teleportacji do Świata Ultimate zostali rozproszeni, muszą ponownie się zjednoczyć, pokonując w międzyczasie różne przeciwności losu. Finał jest bardzo prosty do przewidzenia, a cała intryga przywodzi na myśl fillery, których zadaniem jest sztuczne przedłużanie serii. Przyjemnie prezentują się relacje łączące Jean Grey z Ultimate Spider-Manem oraz All-New X-Men z Ultimate X-Men, a momenty związane z porównywaniem obu zespołów miewają komiczny charakter.

Ilustracje autorstwa Mahmuda Asrara nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle innych, podobnych i masowo produkowanych prac. Niestety, w niektórych scenach są one zbyt sztywne i kanciaste, co negatywnie wpływa na ich odbiór.

Przedostatni tom All-New X-Men nie zaskakuje i nie zapada w pamięć. Ciekawe relacje łączące bohaterów (oraz ich wewnętrzne rozterki) szybko giną w zalewie wtórności. Na tym etapie przygód młodych X-Men może on spodobać się jedynie wytrwałym fanom serii.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Zagubieni w czasoprzestrzeni, „Creatio Fantastica” 2018, nr 1 (58).

Reklamy