Marcin Chudoba – Powrót do korzeni

Recenzja komiksu: Cullen Bunn, Ron Ackins, Germán Peralta, Moon Knight: W noc [Moon Knight: In the Night], przekł. Kamil Śmiałkowski, Warszawa: Egmont Polska 2018, ISBN: 978-83-281-2682-4, ss. 108.

W trzecim, a zarazem ostatnim tomie przygód Moon Knighta, Cullen Bunn powraca do korzeni opowieści o Marcu Spectorze. Tytułowy bohater będzie musiał pomóc duchom, które nawiedzają jego siedzibę, na prośbę Anubisa rozwiąże zagadkę psów atakujących bogatych mieszkańców Nowego Jorku, zmierzy się z potworem polującym na małe dzieci, a także rozprawi się z wyznawcami dwóch różnych bóstw, w tym z ludźmi czczącymi Khonshu.

Moon Knight: W noc to zbiór krótkich historii przepełnionych okultyzmem oraz klimatem tajemnicy i niepokoju, co jest cechą charakterystyczną komiksów grozy tworzonych przez Bunna. W recenzowanym tytule nie zabrakło również brutalnych scen walki. Całość czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Wielka szkoda, że komiks liczy zaledwie 108 stron, bowiem po jego lekturze ma się niedosyt i chce się więcej.

Oprawa graficzna jest przeciętna, jednak obok średniej jakości niepociągających prac znalazło się miejsce dla kilku klimatycznych obrazów, przedstawiających m.in. boga Khonshu czy jego wyznawców, wyraźnie dających do zrozumienia, że nie chciałoby się znaleźć w takim towarzystwie.

Moon Knight: W noc to solidne zwieńczenie przygód Marca Spectora, które powinno zadowolić miłośników historii z dreszczykiem i umiejętnie dawkowanym napięciem. Szkoda tylko, że zakończenie ostatniego z rozdziałów ma charakter otwarty, brak podsumowania dotychczasowych przygód Moon Knighta rzuca się w oczy i pozostawia czytelnika z pytaniem „co dalej?”. Niestety, w recenzowanym tomie zamieszczono jedynie zapowiedź Tajnych Wojen, nie wspomniano natomiast o kolejnej odsłonie przygód Marca Spectora, która w Stanach Zjednoczonych była wydawana jako Moon Knight vol. 8 i liczyła czternaście zeszytów. Pozostaje mieć nadzieję, że polski oddział Egmontu sięgnie po kontynuację, bowiem na tle standardowych, idealnych herosów Marvela, Moon Knight jawi się jako postać niecodzienna i interesująca.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Powrót do korzeni, „Creatio Fantastica” 2018, nr 2 (59).