Marcin Chudoba – Koniec wojny

Recenzja komiksu: Keith Giffen, Andrea DiVito, Christos N. Gage, Giuseppe Camuncoli, Stuart Moore, Mike McKone, Scott Kolins, Anihilacja. Tom 3[Annihilation Book Three], przekł. Tomasz Sidorkiewicz, Kamil Śmiałkowski, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-1855-3, ss. 304.

Nadszedł czas na zakończenie opowieści o pragnącym spustoszyć kosmos Annihilusie i jego bezlitosnej armii. Richard Rider, znany jako Nova, dowodzi wojskami Zjednoczonego Frontu, stanowiącymi ostatnią linię obrony przed całkowitą zagładą wszechświata. Towarzyszą mu Peter Quill, Gamora, Drax, Cammi i Ronan Oskarżyciel. Niestety, z minuty na minutę szala zwycięstwa przechyla się na stronę wroga. Na domiar złego współpracującemu z Annihilusem Thanosowi udało się przekształcić pokonanego uprzednio Galactusa w śmiercionośną broń. Jakie kroki będzie musiał przedsięwziąć Nova, aby zakończyć wojnę?

W trzecim tomie Anihilacji na czytelników czeka ogrom zbędnych dialogów oraz równie dużo scen akcji. Powracają bohaterowie znani z poprzednich odsłon recenzowanej historii, którzy, pomimo dzielących ich różnic, współpracują dla dobra całego wszechświata. Głównym problemem całości jest momentami bardzo nużąca fabuła, niepotrzebnie rozciągnięta aż na sześć rozdziałów. Warto jednak zapoznać się z nią dla niezwykle klimatycznej sceny finałowej, w której ukazano, jak w niekonwencjonalny sposób można rozprawić się z niebezpiecznym przeciwnikiem. Wszystko to okraszono niekiedy dość prostą i niezapadającą w pamięć oprawą graficzną.

Uzupełnienie recenzowanego komiksu stanowią tie-in Anihilacja: Heroldowie Galactusa opowiadający o przygodach sług tytułowego Pożeracza Światów, którego akacja rozgrywa się po zakończeniu kosmicznej wojny, oraz Anihilacja: Akta Korpusu Nova. Niestety, drugi z wymienionych „wypełniaczy” jest w dzisiejszych czasach całkowicie zbędny. Akta Korpusu Nova to zbiór informacji o postaciach, które pojawiają się we wszystkich trzech tomach cyklu. Biorąc pod uwagę fakt, że w Internecie istnieją regularnie aktualizowane encyklopedie poświęcone marvelowskiemu uniwersum, do których dostęp jest nieograniczony, kilkadziesiąt stron zadrukowanych danymi pochodzącymi z lat 2006-2007 można uznać za całkowicie zbyteczne.

Lektura ostatniego tomu Anihilacji utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to historia bardzo nierówna, mająca zarówno gorsze, jak i lepsze momenty. Czuć w niej potencjał, jaki niosą za sobą opowieści rozgrywające się w marvelowskim kosmosie przepełnionym różnorodnymi gatunkami kosmitów oraz potężnymi bytami. Niestety, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorzy recenzowanego komiksu zmarnowali swoją szansę na stworzenie dzieła ponadczasowego i zapadającego w pamięć.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Koniec wojny, „Creatio Fantastica” 2018, nr 2 (59)

Reklamy