Marcin Chudoba – Z Hulkiem aż po świata kres

Recenzja komiksu: Peter David, George Pérez, Dale Keown, Joe Keatinge, Piotr Kowalski, Hulk. Koniec i inne opowieści [Incredible Hulk: Future Imperfect, Incredible Hulk: The End, Marvel Knights: Hulk – Transformé], przekł. Kamil Śmiałkowski, Sebastian Smolarek, Warszawa: Egmont Polska 2017, ISBN: 978-83-281-1864-5, ss. 252.

W przypadku wydań zbiorczych gromadzących wybrane przygody komiksowych superbohaterów istnieje duże prawdopodobieństwo, iż historie w nich zebrane będą prezentowały bardzo nierówny poziom fabularny. Dotyczy to zwłaszcza herosów, którzy pojawiają się na kartach historyjek obrazkowych od kilkudziesięciu lat. W skład tomu Hulk. Koniec i inne opowieści wchodzą trzy komiksy poświęcone postaci doktora Bruce’a Bannera i jego alter ego znanemu jako Hulk. Czy czytelnicy z Polski, kraju, w którym owy bohater nie cieszy się dużą popularnością, znajdą w recenzowanym tytule treści godne uwagi?

Pierwsza z przedstawionych historii, Niesamowity Hulk: Czas przyszły niedoskonały przenosi odbiorców do odległej przyszłości. Ziemia uległa nuklearnej zagładzie, a osoby, którym udało się przetrwać to zdarzenie żyją w gigantycznym mieście zwanym Dystopią, rządzonym przez tyrana imieniem Maestro. Nieliczni wiedzą, że w przeszłości był on superbohaterem o pseudonimie Hulk. Bruce Banner jako jedyny heros przetrwał trzecią i kolejne wojny światowe, jednak upływ czasu i samotność sprawiły, że stał się potworem. W celu obalenia Maestra, ruch oporu dowodzony przez Ricka Jonesa postanawia wykorzystać maszynę czasu, aby sprowadzić z przeszłości młodego Hulka, który miałby pokonać dyktatora.

Opowieść Petera Davida doskonale wpisuje się w nurt dekonstrukcji postaci superbohaterów, pokazując, że każdy heros podatny na wpływ niekorzystnych czynników bardzo łatwo może stać się superłotrem. Pomimo upływu lat (komiks trafił na rynek amerykański w latach 1992-1993), omawiana historia nadal jest w stanie wywołać niepokój u odbiorcy. Scena, w której młody Hulk przemierza pomieszczenie wypełnione urnami z prochami jego dawnych przyjaciół na długo zapada w pamięć.

Drugi z komiksów zawartych w zbiorze, tj. Niesamowity Hulk: Koniec, również napisany przez Petera Davida, opiera się na podobnych założeniach. Odległa przyszłość. Ludzkość wymarła, a jedyną osobą pozostałą przy życiu jest Bruce Banner. Mężczyzna przemierza pustą planetę, starając się popełnić samobójstwo przy każdej nadarzającej się okazji, niestety, drzemiący w jego wnętrzu Hulk mu na to nie pozwala. Koniec jest bardzo spokojną, a zarazem nużącą opowieścią, w której Bruce rozmyśla nad sensem swego istnienia. Nie ma w niej żadnych elementów, które na dłużej zapadłyby w pamięć. Komiks czyta się bardzo szybko i równie szybko się o nim zapomina.

Recenzowany tom zamyka historia Marvel Knights: Hulk – Transformé napisana przez Joego Keatinge’a. Jest to typowa, wtórna fabuła, w której Banner ucieka przed członkami organizacji przestępczej pragnącej wykorzystać jego moce do własnych celów. Nie zabrakło w niej widowiskowych scen ukazujących Hulka równającego z ziemią duże połacie miasta (w tym przypadku Paryża).

Żałuję, że Czas przyszły niedoskonały nie został wydany w Polsce jako samodzielny komiks, bowiem jest jedynym godnym uwagi tytułem wchodzącym w skład recenzowanego tomu. Lektura dwóch pozostałych historii to najzwyklejsza strata czasu. Zbiór Hulk. Koniec i inne opowieści mogę polecić jedynie najbardziej wytrwałym fanom tytułowego bohatera, którzy z powodu niedoboru polskich edycji publikacji z Bannerem w roli głównej sięgną po wszystko.

Marcin Chudoba

Marcin Chudoba, Z Hulkiem aż po świata kres, „Creatio Fantastica” 2018, nr 2 (59)