Fantastyczna geopoetyka

orcid_16x16 Krzysztof M. Maj (Uniwersytet Jagielloński)

Abstract

Reviewed book: Geografia krain zmyślonych. Wokół kategorii miejsca i przestrzeni w literaturze dziecięcej, młodzieżowej i fantastycznej, red. Weronika Kostecka, Maciej Skowera, Warszawa: Wydawnictwo Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich 2016, ISBN:978-83-64203-68-8, ss. 360.

Keywords: geopoetics; topography; literary topography; fantastic fiction

Full text (*.pdf)

Indexing

Krzysztof M. Maj, Fantastyczna geopoetyka, „Creatio Fantastica 2018, vol. 58, no. 1, ss. 127-134.

88x31

Książka Geografia krain zmyślonych. Wokół kategorii miejsca i przestrzeni w literaturze dziecięcej, młodzieżowej i fantastycznej, przygotowana przez Weronikę Kostecką i Macieja Skowerę w ramach serii „Literatura dla Dzieci i Młodzieży. Studia” jest – trzeba powiedzieć – cennym i ważnym nabytkiem dla polskiej humanistyki po zwrocie topograficznym w badaniach literackich i kulturowych. Równocześnie jednak już w samym tytule stawia sobie prawie niemożliwe zadanie zmapowania terytoriów, których nie ma – bowiem nie tylko przecież mowa o tytułowych krainach zmyślonych, ale także i o badaniach nad nimi, niepodejmowanymi na domiar wszystkiego w Polsce jeszcze w kontekście do fantastyki i literatury młodzieżowej, osobliwie wykluczanych z głównego nurtu refleksji nad topografią literacką i geopoetyką. Elżbieta Rybicka, pionierka tej gałęzi (po)nowoczesnej humanistyki nad Wisłą, jedynie przecież incydentalnie – konkretnie: raz – wspomina na jednej z czterystu osiemdziesięciu pięciu stron Geopoetyki nazwisko J.R.R. Tolkiena[1], mimo że ten jako jeden z nielicznych pisarzy w całej historii literatury wprost wyznał, że proces twórczy „rozpoczął od mapy, by potem dopasować doń opowieść”[2]. Ta znacząca dysproporcja między egzemplifikacją wziętą z literatury, którą dla fortunności argumentacji najdogodniej byłoby nazwać realistyczną (czy postrealistyczną, jeśli zgodzić się z tezą Lindy Hutcheon o imperialnych zakusach dyskursu realistycznego w teorii literatury[3]), a tą fantastyczną zostaje w książce pod redakcją Kosteckiej i Skowery znamiennie odwrócona – na dwadzieścia jeden jej rozdziałów co najmniej szesnaście poświęcono fantastyce sensu largo, częstokroć (co zapowiada oczywiście podtytuł) adresowanej do odbiorcy dziecięco-młodzieżowego. Równocześnie jednakże – i jest to niezaprzeczalna zaleta tej publikacji – nie brak tu tekstów uwrażliwionych na dyskursy krytyczne, alokowane może nie w przestrzeni fantastycznej, ale fantazmatycznej, czego najlepszym świadectwem jest rozdział Zamieszkać w Zagładzie. Geografia Holocaustu w literaturze dla dzieci i młodzieży Małgorzaty Wójcik-Dudek, poświęcony przestrzeniom gettyzacji bohaterów powieści Marcina Szczygielskiego (Arka czasu), Renaty Piątkowskiej (Wszystkie moje mamy), Joanny Rudniańskiej (Kotka Brygidy) czy Doroty Comb­rzyńskiej-Nogali (Bezsenność Jutki). Co znamienne jednak, teksty o poetyce realistycznej pozbawione tego rodzaju idiomu afektywnego narażają się od razu na zarzut o nadużycie motywiczne, jak może być choćby w wypadku rozdziału Od przestrzeni realnej do wyimaginowanej – Toruń w literaturze dla dzieci – który pozostaje wdzięczną lekturą wybranych tekstów literackich w trybie Benjaminowskiej przechadzki po ewokowanej przez nie przestrzeni miejskiej tak długo, jak nie zada się pytania o (inne niż czysto tematologiczne) przyczyny ujednolicenia fantazmatycznych obrazów miast w literaturze akurat do Torunia (zwłaszcza, że rozdział otwierają generalizujące rozważania Yi-Fu Tuana[4]). Z tego też wzglę­du decyzja, by całość tomu otworzyć rozważaniami Grzegorza Leszczyńskiego nad tym, co Tadeusz Sławek nazwał oikologią – nauką więc o do­mu, jego przestrze­ni i sposobie jej (także wyobrażonego) zamieszkiwania[5], a co tutaj wzbogaca się o literacką topografię miejsc zadomowionych u tak różnych twórców, jak Charles Perrault, Krzysztof Kamil Baczyński, Czesław Miłosz, Paweł Huelle czy Antoine de Saint-Exupéry – wydaje się być swego rodzaju literaturoznawczym manifestem, zachęcającym do włączania miejsc wyobrażonych w obręb przestrzeni rzeczywistego doświadczenia.

W Geografii krain zmyślonych wyróżnić można więc trzy większe części kompozycyjne: pierwsza, wyżej pokrótce omówiona, wyraźnie grawituje ku biegunowi realności, w drugiej owa realność jest już przełamywana cudownością i baśniowością, trzecia natomiast koncentruje się przede wszy­stkim na przestrzeniach fantastycznych, częstokroć w pełni autonomicznych, jak choćby allotopijne Oz czy dystopijne Państwo Panem. Fantasty­czność Cailloisowska, charakteryzująca się obecnością pierwiastka nadzwyczajności w zwyczajnym świecie[6], dominuje rzecz jasna w tekstach poświęconych baśniom (w tym także baśni magicznej) i literaturze dziecięcej. W szczególności wyróżnia się tu psychoanalityczno-feministyczna lektura Oblubienicy Tygrysa i Towarzystwa wilków Angeli Carter, zaprezentowana przez Katarzynę Slany, koncentrującą się na obrazie transgresywnego orbis exterior w baśni magicznej, oraz wchodząca z nią w intertekstualny dialog konceptualizacja loci separati w baśniach Grimmów u Grażyny Lasoń-Kochańskiej. Rozdział Anity Wincencjusz-Patyny o Górach i dolinach zmyślonej krainy – mapie, miejscu i przestrzeni w ilustracji książkowej, znakomicie uzupełniający wcześniejszą analizę Szwambranii Lwa Kassila z tekstu Między Nibylandią a Bajdocją Ryszarda Waksmunda, wprowadza z kolei istot­ny z perspektywy założonego odbiorcy dziecięcego wątek w postaci narracyjnej funkcji ilustracji (o której mówi dzisiaj narratologia transmedial­na), częstokroć „wprowadzającej do świata przedstawionego” (s. 132). Rozważania te rozwijają Katarzyna Jakubowska-Krawczyk w analizie książki obrazkowej Kazka pro Majdan Chrystyny Łukaszczyk – fikcjonalizującej i pseudonimującej wydarzenia polityczne na ukraińskim Majdanie z lat 2013 i 2014 – oraz Hanna Dymel-Trzebiatowska, problematyzująca przestrzeń skandynawskich picturebooks Sveina Nyhusa i Gro Dahle (Grze­czna, Tato!) czy Oscara K. i Dorte Karrebæk (Włosy mamy, Idiot!, Lejren) z wykorzystaniem Foucaultowskiej kategorii heterotopii[7] czy ikonotekstu Kristin Hallberg (s. 154). Grupę tych tekstów wieńczy na poły performatywna próba nakreślenia mapy Baśnioboru Brandona Mulla podjęta przez Annę Perzyńską, dystansującą się jednak w przedziwny sposób od – jak sama to ujmuje – „popularnej ostatnio [podkr. — K.M.M] teorii narracji trans­medialnych” (s. 232), czyli w zasadzie jednej z nielicznych szkół teoretycznoliterackich, które mogłyby dostarczyć jej kompletu narzędzi do badania światotwórczej funkcji map w tekstach literackich. Skądinąd znamienne, że Perzyńska podpiera ten wysoce ogólnikowy osąd tylko i wyłącznie cytatem z wydanej w Polsce popularnonaukowej (!) książki Henry’ego Jenkinsa Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów, pomijając już nie tak całkiem „ostatnio” opublikowane prace Janet Murray, Lisbeth Klastrup, Susany Toski, Marie-Laure Ryan, Jana-Nöela Thona, Klausa Sachsa-Hombacha czy – publikowane w ostatnich latach też w Polsce i uwzględniające kontekst geopoetyki – publikacje Piotra Kubińskiego, Katarzyny Kaczmarczyk oraz niżej podpisanego.

Z perspektywy badacza fantastyki czy fantastycznego światotwórstwa crème de la crème książki tworzą niewątpliwie teksty poświęcone metareferencjalnym relacjom między fantastycznymi światami a kreowanymi przez nie polami odniesienia, które zyskują reprezentację albo w dosłownej postaci mapy, lub daleko bardziej złożonej geografii kulturowej. Bodaj najwyraźniej widać to w trzech tekstach: Macieja Skowery, Justyny Schollenberger i Karoliny Jędrych. Skowera w świetnej analizie komparatystycznej Czarnoksiężnika z krainy Oz L. Franka Bauma i Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu Gregory’ego Maguire’a pokazuje różnice w reprezentacji geografii postkolonialnej pierwowzoru i jego subwersywnej renarracji, łącząc rozważania z wnikliwą lekturą informacji o topografii świata Oz. Justyna Schollenberger zaskakuje z kolei analizą wyjątkowo przenikliwą jak na polską recepcję Podróży do wielu odległych narodów świata Jonathana Swifta – wybitnie zinfantylizowanych przez popularne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX w. wydania skrócone, kastrujące tę osiemnastowieczną voyage imaginaire nie tylko z geniuszu światotwórcze­go Swifta, ale i z całego artyzmu kongenialnego przekładu Macieja Słomczyńskiego. Schollenberger wybiera do rozważań podróż ostatnią, do krainy Houyhnhnmów, najbardziej bodaj dramatyczną z perspektywy zakończenia powieści – a zarazem świetnie sfunkcjonalizowaną z perspektywy animal studies i geopoetyki do opisu wykorzystanej u Swifta dystopijnej konwencji al rovescio, w której po powrocie doktora Gullivera z krainy equus sapiens[8] i niedorozwiniętych ludzi-Yahoosów to jego ojczyzna „okazuje się fantastycznym lądem, w którym wszystko jest na opak” (s. 325). Rozważania nad konwencją dystopijną kontynuuje także rozdział Jędrych Uwięzione w idealnych światach. Bohaterki współczesnych dystopijnych powieści dla młodzieży i przestrzeń, w których żyją, w którym autorka wychodzi od lektury Niezgodnej Veroniki Roth, Brzydkich Scotta Westerfelda i Deklaracji Gemmy Malley ku problematyzacji kulturowego znaczenia przestrzeni wyłączonej i zamkniętej, w literaturze dla dzieci (wyjątkiem byłby tu oczywiście horror) kojarzonej z bezpieczeństwem, zaś w tekstach dla starszych odbiorców wprowadzającej już przestrzeń więzienia (s. 229). Aż dziw bierze tyl­ko, że analizy te nie prowadzą autorki do przemyślenia także funkcji totalitarnych komun dziecięcych we Władcy much Williama Goldinga czy Więźniu labiryntu Jamesa Dashnera. Potencjał badawczy ujawnia też tekst Anny Mik o transformacjach wyobrażenia Londynu w literaturze dziecięcej i młodzieżowej, zręcznie uchylający się przed zarzutem o nadużywanie motywiki dzięki wykorzystaniu chwytu „biografii miasta” (jak w Londynie. Biografii czy Wenecji. Biografii Petera Ackroyda) i prześledzenia jej na podstawie Mary Poppins Pameli Lyndon Travers, Nigdziebądź Neila Gaimana, Piotrusia Pana w Og­rodach Kensingtońskich Jamesa M. Barriego, cyklu Potterowskiego Joanne K. Rowling, Jonathanie Strange’u i Panu Norellu Susanny Clarke, LonNiedynu Chiny Miéville’a czy Mieście cieni Ransoma Riggsa. Podobnie wyraziste rozumienie tytułowej dla całego zbioru formuły „geografii krainy zmyślonej” odnajduje się także w rozdziałach Rude słońce Beaty Mytych-Forajter poświęconych światu Muminków Tove Jannson oraz Włóczykij kosmograf Iwony Gralewicz-Wolny o cyklu o Pippi Pończoszance Astrid Lindgren – obydwu koncentrujących się na problemie podróży przez przestrzeń wyobrażoną i wynikających z tego konsekwencji tak światotwórczych, jak i narracyjnych. Książkę zamyka tekst Weroniki Kosteckiej poświęcony Omedze Marcina Szczygielskiego i tym samym jako bodaj jedyny dotykający problemów fantastyki naukowej. Jednocześnie jej (Po)nowoczesne przestrzenie popkultury najsilniej zakorzeniają się w dyskursach krytycznych i antropologicznych; wykorzystując bowiem kategorię nie-miejsca Marca Augé, koncepcję śladu Jacquesa Derridy czy Foucaulto­wską ideę progu, Kostecka z sukcesem unaocznia mozaikowość ponowoczesnej kultury popularnej i dekonstruuje z perspektywy postzależnościowej relację między światem rzeczywistym a wyobrażonym.

Wrażenie chaosu pojęciowego i literaturowego, które nie unika i ta recenzja, jest pewnym pogłosem formuły całego omawianego zbioru – porywającego rozmachem koncepcyjnym, lecz niewyrazistego pod względem postawionego problemu badawczego. Właściwie nie wiado­mo bowiem, czym miałaby być owa tytułowa „geografia krain zmyślonych” – czy istotnie wprowadzeniem do geopoetyki fantastycznej, czy też raczej swego rodzaju bricolagem, niezobowiązującą przechadzką po rozmaitych dyskursach i trybach lektury, nieregulowanych żadnym rygorem metodologicznej normatywności. Z perspektywy czytelnika – zarówno rozeznającego się, jak i już rozeznanego w temacie – Geografia krain zmyślonych zyskałaby jeszcze bardziej na swej już i tak znaczącej wartości poznawczej, gdyby redaktorzy zdecydowali się opatrzeć ją – na wzór publikacji zachodnich – nie tylko słowem wstępnym, ale także wprowadzeniem przedstawiającym metodologię kryjącą się za doborem poszczególnych składających się na ksią­żkę rozdziałów, jak również główne tezy szkoły teoretycznej formującej się już od jakiegoś czasu w warszawskim Zakładzie Literatury Popularnej, Dziecięcej i Młodzieżowej[9]. Wprowadzenie takie umożliwiłoby też uporządkowanie terminologii, której dyskrepancję odczuwa się w przeważającej większości polskich prac zbiorowych[10] – a która w tym konkretnym przypadku utrudnia nieco wnikliwsze rozeznanie literaturowe, przydatne przecież dla czytelnika mierzącego się z tak nowatorskim zakresem badawczym. Potrzeba to tym pilniejsza, że w Geografii krain zmyślonych nie ma praktycznie ani jednego tekstu teoretycznego – większość to case studies, znaczna część chwalebnie opatrzona komentarzem teoretyczno- lub historycznoliterackim, niemniej jednak to za mało, by można było mówić o jakiejś wiodącej myśli, spajającej całość publikacji. Wprowadzenie takie mogłoby również potencjalnie podwyższyć cytowalność książki, która bez niego jest – niestety – zbiorem świetnie wprawdzie skomponowanych tematycznie, ale jednak akcydentalnych interpretacji, częstokroć też wykorzystujących technikę close reading, niesprzyjającą zwykle wydobyciu kamuflowanych nią tez teoretycznych. Rozbudowa części wprowadzającej umożliwiła­by również być może nadrobienie frapującego braku bibliograficznego, jakim w antologii tekstów pod tak zobowiązującym tytułem pozostaje najważniejsza na świecie monografia map fantastycznych i fantastycznej geopoetyki per se – a więc wydana w 2013 roku (na trzy więc lata przed publikacją Geografii krain zmyślonych) książka Stefana Ekmana Here Be Dragons: Exploring Fantasy Maps and Settings[11], która w 2016 roku zdobyła nawet prestiżową Mythopoeic Scholarship Award for Myth and Fantasy Studies. Trzeba niemniej jednak zaznaczyć, że i bez tych pomniejszych uszczerbków tom VII serii „Literatura dla Dzieci i Młodzieży. Studia” pozostaje ważnym wkładem w badania po zwrocie topograficznym w teorii literatury i kultury, prekursorskim przede wszystkim dzięki owej inkluzywności, z jaką traktuje literaturę różnych gatunków i konwencji – w tym i, oczywiście, fantastykę.


[1]    W dodatku zbywając wielotomową bibliografię zachodnią na ten temat stwierdzeniem, że relacja między mapą a fikcyjnym terytorium „wydaje się […] oczywista i znana, przede wszystkim z powieści J.R.R. Tolkiena”. Por. Elżbieta Rybicka, Geopoetyka. Przestrzeń i miejsce we współczesnych teoriach i praktykach literackich, Kraków: Universitas 2014, s. 156.

[2]    Zdanie to padło w słynnym liście do Naomi Mitchison: „Przepraszam za geografię. Musiała być straszliwie trudna bez mapy czy też map. W tomie 1 znajdzie się mapa części Shire’u oraz mapa ogólna w małej skali całego obszaru akcji i innych miejsc […]. Narysował je z moich mniej eleganckich map mój syn Christopher, który ma lepsze przygotowanie w tych sprawach. […]. Mądrze zrobiłem, zaczynając od mapy i dopasowując do niej opowieść [podkr. — K.M.M.] (zwłaszcza dzięki drobiazgowej dbałości o odległości). Odwrotne postępowanie prowadzi do zamętu i rzeczy niemożliwych, a w każdym razie stworzenie mapy na odstawie opowieści jest męczącą pracą […]”. John R.R. Tolkien, List do Naomi Mitchison (z 25 kwietnia 1954), w: tegoż, Listy, red. Humphrey Carpenter, Christopher Tolkien, przekł. Agnieszka Sylwanowicz, Warszawa: Prószyński i S-ka 2010, s. 290.

[3]    Linda Hutcheon proponuje rozumieć imperializm realistyczny jako „[…] przyjmowanie tego, co realne, za referencjalne wobec tego, co fikcyjne, wraz z leżącym u podstaw tego rozumowania założeniem, że jeśli coś się „rzeczywiście zdarzyło” lub zostało przedstawione w sposób, który to sugeruje, to w samym sobie odnajduje to własne uzasadnienie i potwierdzenie”. W teorii literatury jest ta tendencja o tyle niebezpieczna, że legitymizuje praktykę wyłączania refleksji nad fantastyką z głównego nurtu badań literaturoznawczych. Jak bowiem pisze w innym miejscu Hutcheon: „Jednym z powodów, dla których tego rodzaju fikcjom odmówiono wstąpienia w szeregi gatunku, może być tożsamość teoretycznych podstaw „tradycjonalistycznego realizmu” z tzw. mimesis wytworu. Czytelnik zostaje bowiem zobowiązany przez powieść, by identyfikować wytwory podlegające w niej imitacji (bohaterowie, zdarzenia czy lokacje) – i doszukiwać się podobieństwa do ich wzorców z rzeczywistości empirycznej, w wyłącznym celu nadania im wartości literackiej”. Zob. Linda Hutcheon, Metafictional Implications for Novelistic Reference, w: On Referring in Literature, red. Anna Whiteside, Michael Issacharoff, Indiana: Indiana University Press 1987, s. 7 oraz tejże, Process and Product: Implications of Metafiction for the Novel, w: tejże, Narcissistic Narrative. The Metafictional Paradox, Waterloo: Wilfrid Laurier University Press 1980, s. 51. Por. także komentarz w: Krzysztof M. Maj, Allotopie. Topografia światów fikcjonalnych, Kraków: Universitas 2016, zwł. s. 63, 66, 151.

[4]    Mowa o książce: Yi-Fu Tuan, Przestrzeń i miejsce, przekł. Agnieszka Morawińska, Warszawa: PIW 1987.

[5]    Zob. Tadeusz Sławek, Aleksandra Kunce, Zbigniew Kadłubek, Oikologia: nauka o domu, Katowice: Stowarzyszenie Inicjatyw Wydawniczych 2013.

[6]    Wykorzystywane tu rozróżnienie między „fantastyką z założenia” a fantastycznością świetnie rozwija, prócz książki Rogera Cailloisa W sercu fantastyki (przekł. Maryna Ochab, Gdańsk: słowo/obraz terytoria 2005), artykuł Małgorzaty Niziołek, Zdefiniować fantastykę, czyli „fantastyczne” (i nie tylko) teorie literatury fantastycznej („Przestrzenie Teorii” 2005, nr 5, s. 267-278).

[7]    Michel Foucault, Inne przestrzenie, przekł. Agnieszka Rejniak-Majewska, „Teksty Drugie” 2005, nr 6, s. 117-125.

[8]    Interpretację Houyhnhnmów jako myślących koni (equus sapiens) z perspektywy animal studies przedstawia np. Sarah Wintle, If Houyhnhnms were Horses: Thinking With Animals in Book IV of Gulliver’s Travels”, „Critical Review” 1994, t. 34, nr 3, s. 3-21.

[9]    O badaniach prowadzonych w Zakładzie, jak również o najnowszych publikacjach jego pracowników, można przeczytać na stronie: http://popdim.ilp.uw.edu.pl [dostęp: 30.05.2017].

[10]   W przypadku badań nad fantastyką najczęściej – i Geografia… nie będzie tu wyjątkiem – dotyka ten problem wieloznacznej w polszczyźnie kategorii realizmu, używanej w dykcji profesjonalnej na oznaczenie poetyki realistycznej (a więc także i realizmu reprezentacji, jak najbardziej osiągalnego w narracjach allotopijnych; por. Krzysztof M. Maj, Allotopia – wprowadzenie do poetyki gatunku, „Zagadnienia Rodzajów Literackich” 2014, t. LVII, nr 1, s. 94), jednak w dykcji potocznej znacznie częściej oznaczającego ontologicznie pewny, empirycznie poznawalny, rzeczywisty i zmysłowo dostępny świat aktualnego doświadczenia.

[11]   Stefan Ekman, Here Be Dragons. Exploring Fantasy Maps and Settings, Middletown: Wesleyan University Press 2013.

References

Caillois, Roger, W sercu fantastyki, przekł. Maryna Ochab, Gdańsk: słowo/obraz terytoria 2005.

Ekman, Stefan, Here Be Dragons. Exploring Fantasy Maps and Settings, Middletown: Wesleyan University Press 2013.

Foucault, Michel, Inne przestrzenie, przekł. Agnieszka Rejniak-Majewska, „Teksty Drugie” 2005, nr 6, ss. 117-125.

Geografia krain zmyślonych. Wokół kategorii miejsca i przestrzeni w literaturze dziecięcej, młodzieżowej i fantastycznej, red. Weronika Kostecka, Maciej Skowera, Warszawa: Wydawnictwo Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich 2016.

Hutcheon, Linda, Metafictional Implications for Novelistic Reference, w: On Referring in Literature, red. Anna Whiteside, Michael Issacharoff, Indiana: Indiana University Press 1987.

Hutcheon, Linda, Process and Product: Implications of Metafiction for the Novel, w: tejże, Narcissistic Narrative. The Metafictional Paradox, Waterloo: Wilfrid Laurier University Press 1980.

Maj, Krzysztof M., Allotopia – wprowadzenie do poetyki gatunku, „Zagadnienia Rodzajów Literackich” 2014, t. LVII, nr 1.

Maj, Krzysztof M., Allotopie. Topografia światów fikcjonalnych, Kraków: Universitas 2016.

Niziołek, Małgorzata, Zdefiniować fantastykę, czyli „fantastyczne” (i nie tylko) teorie literatury fantastycznej, „Przestrzenie Teorii” 2005, nr 5, ss. 267-278.

Rybicka, Elżbieta, Geopoetyka. Przestrzeń i miejsce we współczesnych teoriach i praktykach literackich, Kraków: Universitas 2014.

Sławek, Tadeusz, Aleksandra Kunce, Zbigniew Kadłubek, Oikologia: nauka o domu, Katowice: Stowarzyszenie Inicjatyw Wydawniczych 2013.

Tolkien, John R.R., List do Naomi Mitchison (z 25 kwietnia 1954), w: tegoż, Listy, red. Humphrey Carpenter, Christopher Tolkien, przekł. Agnieszka Sylwanowicz, Warszawa: Prószyński i S-ka 2010.

Tuan, Yi-Fu, Przestrzeń i miejsce, przekł. Agnieszka Morawińska, Warszawa: PIW 1987.

Wintle, Sarah, If Houyhnhnms were Horses: Thinking With Animals in Book IV of Gulliver’s Travels”, „Critical Review” 1994, t. 34, nr 3, ss. 3-21.

Reklamy